3-4.04.2013

Środa – do godziny 9.00 mamy zbiórkę moczu. Niestety dzisiejsze wyniki morfologi nie napawają optymizmem, granulocyty spadły do 320 ale reżimu nie mamy. Zobaczymy co będzie jutro. Skarbuś szaleje na całego nie widać po nim żeby coś mu dolegało.

Dzwonił dzisiaj do nas Pan Doktor i przekazał, że być może operacja zostanie przełożona na wtorek 9.04.2013 ale jeszcze nam to potwierdzi. Powiedzieliśmy mu o spadkach, troszkę się zmartwił i poprosił abyśmy zadzwonili do niego jutro z wynikami.

Czwartek – ok 9 zakończyliśmy dobową zbiórkę moczu. Wyniki nadal spadają – granulocyty 270. Rycerzyk dostał dzisiaj Neupogen.  Jutrzejsze wyniki dają nam odpowiedź czy operacja będzie w przyszłym tygodniu.

2.04.2013

Rano byliśmy na badaniach w Chorzowie – wyniki wyszły ok. Później pojechaliśmy do Gliwic na konsultacje radiologiczne. Byliśmy tam ok. godziny 9.00 a wyjechaliśmy po 13. Z tego czasu zaledwie max 30 min rozmawialiśmy z lekarzami. Na szczęści mają tam pokoik dla dzieci więc Rycerzyk był zajęty. Po wyjściu ze szpitala, korzystając z aury,  obrzucaliśmy mamę śnieżkami – radocha na całego.

Po powrocie do domu jeszcze nie zdążyliśmy się dobrze rozgościć jak zadzwonili do nas ze szpitala w Chorzowie. Musimy dzisiaj wrócić na oddział ponieważ Rycerzyk musi mieć wykonane jeszcze jedno badanie przed operacja – dobową zbiórkę moczu.

29.03.2013

HURA jedziemy na święta do domu. We wtorek mamy konsultacje radiologiczne w Gliwicach. Wcześniej jednak będziemy musieli przyjechać na badania do Chorzowa.

Po południu dostaliśmy jeszcze opis badania Rezonansem Magnetycznym. Aktualny wymiar guza wynosi 7,4 x 3,8 x 2,9 cm ( ok 40,7 cm3 – na początku miał ok 200,6 cm3 [ 9,6 x 6,7 x 6 cm])

27 – 28.03.2013

Środa – Skarbuś wygląda dużo lepiej ale nadal ma troszkę nabrzmiałe powieki. W związku z tym zarządzono bilans żeby sprawdzić czy nie zatrzymuje wody. Bilans wyszedł ok. zobaczymy co będzie jutro.

Czwartek – dzisiaj ze względu na wydarzenia Rycerzyk miał wykonane badania USG. Celem badania było sprawdzenie, czy nerki pracują poprawnie i czy nie ma jakichś niepokojących zmian. Nie znaleziono nic niepokojącego a guz jest również bez zmian.

——————————————————————————————————————

Dzisiaj rozmawialiśmy z Panem Doktorem Adamem Byśkiem , prawdopodobny termin operacji to 8.04.2013. Termin jeszcze Pan Doktor  potwierdzi nam w przyszłym tygodniu.

26.03.2013

Rano Rycerzyk nie wyglądał za dobrze, był jakby opuchnięty 🙁 . Prawdopodobnie ma jakąś reakcję alergiczną, hmm nie wiemy do końca na co ale przypuszczamy, że to redbull. Jest to jedyna zmienna w jego codziennym leczeniu. Dostał leki przeciwalergiczne. ok 10.30 pojechał na Rezonans :|. To badanie odpowie nam na wiele pytań .

25.03.2013

Wyniki znacząco się poprawiły ( granulocyty 760 – koniec reżimu ) z wyjątkiem hemoglobiny. Z tego też względu Rezonans Magnetyczny został przełożony na jutro. Zadecydowano, że Rycerzyk dostanie dzisiaj redbul`a ( koncentrat krwinek czerwonych 🙂 fajne brzmi ). Rycerzyk ma w miarę apetyt i ogólnie czuje się znacznie lepiej.

Dość długo czekaliśmy na redbul`a, podobno nie wychodziły próby krzyżowe !?! . Hmm po raz pierwszy przydarzyła nam się taka historia. Przez to zamieszanie dostał redbul`a dopiero ok 21.00.

22-24.03.2013

Piątek – wyniki troszkę drgneły do góry ( granulocyty 30, płytki ponad 300 tys., hemoglobina 8 ) – czyli dalej reżim. Dzisiaj Rycerzyk znowu nic nie jadł waga mu spadła do 14,5 kg  ( po chemii miał 15,3 kg). Na szczęście pije . Ogólnie widać, że coś z nim jest nie tak, jest rozdrażniony i wszystko jest na ‚nie’.

Sobota – dzisiaj wyniki nadal są niezachwycające (granulocyty bez zmian, płytki ponad 400 tys. hemoglobina 7,9 ). Ogólnie samopoczucie ma dzisiaj nasz Skarbuś lepsze ale nadal nie ma apetytu.

Niedziela – Wyniki powoli idą do góry ale nie wszystkie ( granulocyty 160, płytki bez zmian, hemoglobina 7,4) . Rycerzyk ma dzisiaj lepszy dzień, apetyt powoli wraca. Jutro ma mieć planowany Rezonans Magnetyczny po którym będziemy widzieli co dalej.

20-21.03.2013

Środa – nadal mamy reżim. Wyniki spadają a nie dość tego pojawiła się gorączka 37,7 – 37,9 st. Zostały pobrane próbki do badań na posiew żeby sprawdzić czy nie ma jakiejś infekcji. Niestety nasz Rycerzyk nie ma apetytu a nie dość tego nie chce nic pić. Dostał dodatkowo biodacynę i kroplówkę nawadniającą.

Czwartek – wyniki nadal nie są zachwycające – reżim. gorączka troszkę ustąpiła, dzisiaj Rycerzyk miał tylko 37,2 – 37,3 st. Apetytu nadal nie ma ale pije. Co jakiś czas narzeka, że go boli brzuszek, buzia ale infekcji nie ma.

Dzisiaj na oddziale odwiedzili nas młoda kadra Policji z Katowic. Przyszli razem z maskotką, dużym pieskiem Sznupkiem. Niestety Wojtuś mógł popatrzeć na Sznupka tylko przez okienko w drzwiach.

18-19.03.2013

Poniedziałek –  nadal notujemy spadki. Skarbuś coraz mniej je  🙁 . Ogólnie czuje się dobrze, ma ochotę do zabawy.

Wtorek – nadal wyniki spadają (granulocyty 20 [0,02] ) zaczynają spadać płytki. Dzisiaj Rycerzyk narzekał, że boli go brzuszek. Pani Doktor go zbadała i teoretycznie wszystko jest ok. Zobaczymy co będzie dalej

15.03.2013

Tak jak to było do przewidzenia Rycerzyk ma dzisiaj wyniki reżimowe. Granulocyty spadły do poziomu 210. To i tak ma dość dużo bo zdażalo mu się mieć ich tylko 20. Od dzisiaj mamy własne „m1” (salę reżimową). Jak to bywało wcześniej to pewnie nie koniec spadków. Ogólnie Skarbuaś czuje się w miarę dobrze ale jest dzisiaj jakiś rozdrażniony i rano narzekał na ból kolan.

12-13.03.2013

Jesteśmy już  po IV bloku chemii. Rycerzyk zniósł ją w miarę dobrze, ale od wtorku nie ma apetytu. Niestety tego się spodziewaliśmy i w zasadzie traktujemy to jako coś „normalnego”. Nie staramy się też go karmić na siłę i w zasadzie podjada to co chce. Wyniki naszego Skarbusia nie są zachwycające a w zasadzie są na granicy wyników reżimowych. Na pewno spadną to tylko kwestia czasu – przewidujemy że koło piątku będziemy mieli już reżim.

11.03.2013

V – dzień chemii – tak jak wczoraj zaczęliśmy ok 14 od podania chemii dożylnie – Vicristine VCR, później  Cyklofosfamid 1h następnie Doxorubina 19,5 przez 6h jednocześnie mamy podłączoną kroplówkę płukającą. Ten blok chemii działa na niego zupełnie inaczej niż poprzednim razem. Poprzednio widać było po nim, że jest zmęczony i nie był skory do zabawy i wszystko go drażniło. Teraz trzeba na niego uważać, żeby przez przypadek nie nawyrabiał czegoś. Trudno przewidzieć jak to będzie dalej ale Doxo na pewno da się mu we znaki.

———————————————————————————————————————————-

Dzisiaj rozmawialiśmy również z Panią Ordynator o dalszych planach wobec Wojtka. Nie chcemy działać za jej plecami i powiedzieliśmy jej, że skontaktowaliśmy się z Panem doc. Adamem Byśkiem z Krakowa. Pan Ordynator dość przychylnie odniosła się od naszego postępowania. Udostępniła nam badania obrazowe o które prosił jeszcze Pan doc. Adam Bysiek.

9-10.03.2013

9.03 – III dzień chemii – gorączka na szczęście się nie pojawiła i mogliśmy kontynuować podawanie chemii. Tak jak dzień wcześniej ok 14 dostał Cyklofosfamid przez 1h a później kroplówki płukające do 21.

W trakcie podawania chemii Rycerzyk stwierdził, że jest bardzo zmęczony i się zdrzemnie. Drzemał sobie przez 4h i nic nie było w stanie go wybudzić. To nawet dobrze bo jak śpi to organizm ma czas na regenerację i walkę z intruzem.

10.03 – IV dzień chemii – Rycerzyk czuje się dobrze – ma nawet apetyt. Chemię zaczęliśmy tak ok 14 Cyklofosfamid 1h następnie Doxorubina 19,5 przez 6h jednocześnie mamy podłączoną kroplówkę płukającą.