28.02.2013

Wróciliśmy na oddział w Chorzowie. Mimo wcześniejszych obaw co do transportu udało się zorganizować przez Szpital w Katowicach jakąś karetkę i Rycerzyk po raz kolejny raz przejechał się karetką.

Na reszcie jesteśmy „u siebie”.

 

27.02.2013

Rano okazało się, że na sali operacyjnej mają opóźnienia i zabieg Wojtka został przełożony na popołudnie ok 13.00.

Jak już wcześniej bywało Wojtkowi dobrze się spało i troszkę to trwało zanim wrócił na oddział. Troszkę narzekał, że go boli przy sikaniu ale ogólnie czuje się dobrze.

26.02.2013

O godzinie 11 zapadła decyzja o wyjeździe Rycerzyka do Katowic na oddział Urologi. Przyszedł już czas na wyjęcie lub wymianę cewnika DJ ( stend ) który był zakładany w grudniu. Na miejscu maja podjąć decyzję. Dość szybko musieliśmy się spakować i być gotowi do drogi.

Po badaniach USG i konsultacjach, lekarze zadecydowali o wyjęciu cewnika DJ. Zabieg będzie jutro ale nie wiadomo o której godzinie.

 

25.02.2013

Na dzisiaj mieliśmy zaplanowane badania USG żeby sprawdzić co się dzieje z cewką moczową i czy nie ma zastojów moczu. Ogólnie badanie nie wykazało nic niepokojącego. Również wielkość guza nie uległa zmianie.

Zobaczymy co zadecydują jutro, jeżeli wyniki będą ok to pewnie wyślą nas do Katowic

 

22.02.2013

Koniec reżimu, wyniki ogólnie podskoczyły ale płytki lekko spadają.

Po południu oprócz antybiotyku w kroplówce ( biodacyny)  dostał osocze – ( whitebul`a ), żeby podniosły się płytki. Ogólnie Wojtek czuje się dobrze.

20-21.02.2013

Nadal mamy wyniki reżimowe. Siedzimy w sali i jakoś organizujemy sobie czas. Jedynie po południu mamy godzinną kroplówkę z antybiotykiem.

W środę po południu Wojtek narzekał, że go boli przy sikaniu. Pani Doktor go zbadała i niby wszystko jest ok. Dla pewności zleciła na rano mocz do badań.

W czwartek już wszystko było ok.

Powodem tych dolegliwości może być stend ( cewnik DJ ) którego Rycerzyk miał wstawianego w grudniu. W zasadzie zbliża się czas jego wyjęcia lub wymiany ( do trzech 3-mc ). Czekamy na decyzję kiedy ma się to odbyć.

19.02.2013

Po badaniach okazało się, że mamy duży spadek białych płytek do 15 tys.Jakoś po nim nie widać żeby było z nim coś nie tak.

Po południu oprócz kroplówki z antybiotykiem dostanie osocze ( whitebul`a ).

18.02.2013

Granulocyty się podniosły ale nadal mamy wyniki reżimowe. Po porannej wizycie Pani Doktor powiedziała , że płytki spadają ale nie ma jeszcze dramatu. więc jakoś musimy sobie zorganizować czas w naszym „M1” ( sala reżimowa )

16-17.02.2013

W sobotę rano Wojtek miał znowu temperaturę 38,5 st. , po południu było już w miarę ok. 37,3 st. Mamy spadek granulocytów – a więc od soboty mamy reżim.

W niedzielę gorączka się nie pojawiła ale Wojtek miał podwyższoną temperaturę 37,1 – 37,3 st. Nadal mamy reżim

15.02.2013

Rano Wojtkowi przypałętała się gorączka 38,5 st. Nie wiadomo co jest tego powodem. Dostał leki przeciwgorączkowe. Po południu i wieczorem znowu mu podskoczyła gorączka jak tylko leki przestały działać. Oprócz standardowych leków po południu dostał jeszcze antybiotyk w kroplówce ( biodacynę ).

 

11-14.02.2013

Siedzimy na oddziale i organizujemy sobie czas. Wojtek szaleje na całego. Jak by ktoś go zobaczył po raz  pierwszy to nigdy by nie powiedział, że on może być tak poważnie chory.

Niestety od środy notujemy spadki. Tego można było się spodziewać, zobaczymy jak będzie to wyglądało w dalszej części tygodnia. Zapewne najdalej w poniedziałek będziemy mieli reżim. Niestety tak to już jest po chemii.

———————————————————————————————–

W Walentynki mieliśmy wyjątkowego gościa. Na spotkanie z małymi pacjentami oddziału przyjechał aktor Bogdan Kalus, znany m.in. z roli ‚Hadziuka’ w popularnym serialu TVP1: „RANCZO”.

9-10.02.2013

W sobotę o 15 zakończyliśmy III blok chemii :):). Nareszcie odpięli Wojtka  od żaby ( tak nazywamy stojak z kroplówką ). Po rozmowie z Panią Doktor wiemy, że nie ma już „grzybków” w moczu, uff.

W zasadzie mogli byśmy iść do domu ale ze względu na kurację lekiem Vfend siedzimy na oddziale.

W niedzielę na oddziale słychać od rana tylko Wojtka, wszędzie go było pełno. Gdy usiadł na chwilę żeby zjeść, przyszła Siostra Ania i pytała czy wszystko jest ok. bo nie słychać Wojtka. Wieczorem przyszedł drugi Wojtek i razem są w pokoju.

8.02.2013

Trzeci dzień chemii.

Ostatni raz w tym bloku dostanie chemię ( Etopozyt i Carboplatynę ) ale kroplówki płukające będzie miał do jutra .   Jak na razie wszystko jest ok. może inaczej, wszystko idzie zgodnie z planem.

7.02.2013

Drugi dzień chemii.

Od rana mamy kroplówki płukające a po południu chemia. Dzisiaj od 16 na oddziale jest organizowany bal karnawałowy przez Fundację Iskierka ( opiekują się oddziałem ). Wojtek początkowo nie chciał iść, ale w końcu ciekawość wygrała i poszedł z żabą na bal. Niestety od 18 miał II część chemii przy której musi być monitorowany więc bal zakończył się dla niego trochę wcześniej.