6.06.2016

Ok. godziny 5 rano Wojtkowi podskoczyła temperatura do 38,4, dostał leki przeciwgorączkowe. O godzinie 8 rano panie pielęgniarki zaprosiły nas do pokoju zabiegowego na pobranie krwi a w zasadzie na założenie wenflona. O ile Rycerzyk zniósł to bardzo dobrze to Tata tym razem, powiedzmy że nie był w formie. Po chwili odpoczynku na kozetce wróciliśmy do pokoju. Po obchodzie Pan Ordynator zadecydował, że aby wykluczyć zapalenie opon mózgowych będzie trzeba wykonać punkcję.
Niestety punkcja jest robiona w znieczuleniu miejscowym i Rycerzyk nie zniósł tego dobrze, a jeszcze przez 2h miał leżeć w jednej pozycji. Jednym słowem koszmar.
Po południu przyszła do nas Pani Doktor która ma pod opieką Wojtka i powiedziała, że wykluczyli zapalenie opon mózgowych ale CRP znacznie mu podskoczyło do 90 ( w wynikach z Kłodzka miał 35 ) i zobaczymy co wyjdzie w wynikach jutro. Pod wieczór Wojtek miał stan podgorączkowy 37,6 -38 ale nie brał żadnych leków przeciwgorączkowych.A przez cały dzień było ok. i jak znam życie to pewnie jutro znowu wzrośnie

O Wojtek Orłowski

Neuroblastoma
Tagi , , , .Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.