26.01.2016

Kilka dni temu zadzwonili do nas z przychodni w Zabrzu w sprawie wizyty u Urologa. Ze względu na urlop lekarza wizyta została przełożona na 11.03.2016 😐 .
Natomiast dzisiaj dzwoniły Panie z  Chorzowa w sprawie przełożenia o tydzień wizyty u Pana Profesora. Jakoś ten rok zaczyna się niezbyt szczęśliwie 😐 .

15.01.2016

Dzwoniliśmy dzisiaj do Chorzowa w sprawie wizyty Rycerzyka u Pana Profesora. Wizyta została ustalona na 10.02.2016.  W sumie to nawet dobrze, że będzie miał ta wizytę po wizycie u Urologa którą  ma zaplanowaną na 5.02.2016.
Na koniec stycznia mamy jeszcze zaplanowany komplet badań USG ( min. brzuszka i jąderek ). A więc do specjalistów pojedziemy ze „świeżymi” wynikami

9.12.2015

Znowu jedziemy do Chorzowa , tym razem na wizytę u Pana profesora ( chirurga ). Przed wizytę mamy jeszcze do wykonania USG jąderek.
Podczas badania USG  Pani doktor powiedziała, że stan jest stabilny a w zasadzie wydaje jej się że …..  troszkę się to pomniejszyło.
Niestety dzisiaj Pana Profesora nie było. Pan doktor który go zastępował przejrzał wyniki i powiedział że nadal to obserwujemy.
Mamy umówić się na wizytę w …. ale wcześniej mamy zadzwonić kiedy będzie przyjmował Pan profesor bo nie ma jeszcze grafiku na przyszły rok.

Dzisiaj odebraliśmy również opis rezonansu. W sumie to nie spodziewaliśmy się, że będzie tak szybko.
W opisie stwierdzono „stan bez zmian” co nas niezmiernie cieszy

Dzisiaj również odebraliśmy wynik NSE – 16,06. Jak na ostatnie jego wyniki to jest super.

3.12.2015

I znowu jedziemy rano do Chorzowa. Na szczęście krew do badań została pobrana w poniedziałek więc nie musimy się tak wcześnie rano zrywać do wyjazdu. Na początku mamy badanie USG. Pan Doktor był troszkę zdegustowany tym, że skoro Wojtek miał rezonans w poniedziałek to po co robimy dzisiaj USG, przecież rezonans jest dokładniejszym badaniem. Wyjaśniliśmy że rezonans został przyspieszony ze względu na powiększone węzły chłonne. W opisie badania Pan doktor zaznaczył, że węzły chłonne są lekko powiększone i nerka lewa jest słabo widoczna ze względu na pęta jelit 🙁 .
Na opis troszkę musieliśmy poczekać ale i tak czekaliśmy na wizytę u Hematologa.
Pani doktor hematolog zapoznała się z wynikami i powiedziała, że wyniki z krwi są prawie ok. ( na wynikach była adnotacja, że troszkę za dużo zostało pobranej krwi do badań 🙂 ) a w wyniku USG nie ma nic niepokojącego. Czekamy na opis rezonansu.

30.11.2015

Na dzisiaj mamy zaplanowane badanie RM a w czwartek wizytę u hematologa. Skoro do rezonansu Wojtek musi mieć założony wenflon to może przy okazji może uda się pobrać krew do badań kontrolnych, po co ma być kuty dwa razy. Udało się nam „dogadać” z paniami pielęgniarkami z rezonansu i w laboratorium ale żyłki Wojtka nie chciały współpracować. Pierwsze podejście kicha, drugie również , potem trzecie i czwarte dopiero za piątym razem udało się wkłuć, pobrać krew do badania. Potem czekaliśmy jeszcze troszkę na badanie. Po badaniu Wojtek za wcześnie się obudził i będąc jeszcze pod wpływem leków wpadł w histerię. Przez długi czas nie dało się go uspokoić.
Wyniki badań będą za 2 tygodnie.

13.11.2015

Od Doktor pediatry otrzymaliśmy skierowanie do urologa z dopiskiem „pilne”. Po wykonaniu kilku telefonów okazało się że najszybszy termin do Urologa to wrzesień przyszłego roku 😐 . Jedynie w Zabrzu Pani w recepcji powiedziała że mamy przyjechać 13.11.2015 do Pana Doktora a on sprawdzi czy dopisek „pilne” jest zasadny.
A więc przyjechaliśmy na konsultację. Pan Doktor zapoznał się z historią choroby Wojtka i z wynikami ostatniego badania USG . Powiedział że nie jest to aż tak pilne i mamy umówić wizytę za 3-mc . Ustaliliśmy termin na 5.02.2016.

12.10.2015

Na dzisiaj Wojtek miał umówioną wizytę u kardiologa. Zgodnie z protokołem po dwóch latach od zakończenia leczenia powinno być przeprowadzone badanie kardiologiczne – kontrolne.
Przed wizytą u Pani doktor Rycerzyk miał wykonane badanie EKG. Pani doktor zapoznała się z historią choroby Wojtka, przebadała go oraz przejrzała wyniki EKG. Dodatkowo dla pełnego  obrazu stanu jego zdrowie zrobiła mu badanie UKG. Po badaniach Pani doktor powiedziała, że serduszko jest w dobrej formie aczkolwiek są słyszalne drobne szmery. Nie jest to jednak nic niepokojącego, takie szmery mogą być słyszalne u dzieci w tym wieku.

6.10.2015

Ze względu na dzisiejszą wizytę u Nefrologa wczoraj, zgodnie ze zleceniem Pani Doktor wykonaliśmy badanie moczu. Ogólnie wynik był poprawny ale w badaniu stwierdzono liczne bakterie.
Przed wizytą u Nefrologa, mamy jeszcze do zrobienia badanie USG jamy brzusznej. Podczas badania Pan Doktor troszkę na przestraszył ponieważ miał wątpliwości co do obrazu lewej nerki. Po konsultacji z innym lekarzem stwierdzili, że jednak wszystko jest ok. Ale nie do końca w opisie wszystko było w porządku. Kilka węzłów chłonnych jest powiększony w tym jeden ma wymiary 1,7 x 0,9 .
Po przeczytaniu opisu postanowiliśmy skonsultować to z Panią hematolog która jeszcze była w poradni. Pani Hematolog zadecydowała o przyśpieszeniu kolejnego badania RM z 5.01.2016 na 30.11.2015 ( pierwszy wolny termin – z oddziału ), jak to określiła tak na wszelki wypadek.
Pani Nefrolog przejrzała wyniki ostatnich badań Wojtka oraz wynik ostatniego badania USG. Według niej nerki pracują prawidłowo, co do opisu ostatniego USG powiedziała, że mamy spokojnie poczekać na badanie. Następna wizyta u Nefrologa 23.02.2016 wraz z kontrolnym USG.

9.09.2015

Kolejna wizyta w Chorzowie , tym razem u Profesora Niedzielskiego. Na początek musimy zrobić badanie USG. Niestety badanie się opóźniło i do Pana Profesora poszliśmy bez opisu  USG który miał być przygotowany za ok 30 min. Pan Profesor przebadał Wojtka i powiedział, że chce przejrzeć jeszcze wyniki badania USG. Niestety oczekiwanie na opis troszkę się przeciągało i Pan Profesor nie mógł dłużej już na nas czekać. Podszedł do nas pod pracownię USG przekazał skierowanie na badanie kontrolne USG ( 9.12.2015) i  powiedział, że jak będziemy mieli opis USG to żebyśmy podeszli pod blok operacyjny i poprosili go.
Pan Profesor po przeczytaniu opisu i przejrzeniu zdjęć USG powiedział, że zmiana w stosunku do poprzedniego badania nie uległa zmianie, na razie nie wymaga interwencji chirurgicznej, nie jest to zmiana guzowata i na razie mamy to obserwować.

8.09.2015

Dzisiaj Wojtek miał kolejne spotkanie z Psychologiem. Pawie dwie godziny siedział sam w gabinecie z Panią Psycholog , rozwiązywał zadania i rozmawiał z Panią Psycholog. Ogólnie Wojtek rozwija się prawidłowo ale ma swoje pewne zachowania które są lekko niepokojące i powinien jak najwięcej przebywać wśród rówieśników.

07.09.2015

Na dzisiaj mamy zaplanowane wizyty kontrolne u Hematologa i Ortopedy. Rano jak zawsze najpierw udaliśmy się na pobranie krwi. Rycerzyk już zaprawiony w bojach bardzo dzielnie zniósł całą operację. Na wyniki jak zwykle musieliśmy poczekać ale czas nam miną dość szybko ponieważ jak zwykle spotkaliśmy kilkoro znajomych więc Wojciech miał się z kim bawić. Wyniki krwi Rycerzyk ma normie, no prawie w normie. Od Pani Doktor dostaliśmy plik skierowań na badania min. RM i USG a następną wizytę mamy zaplanowaną na 3.12.2015.
Po południu Rycerzyk miał jeszcze wizytę u Ortopedy. Pan Doktor obejrzał Wojtka i powiedział, że widzi poprawę w postawie Wojtka i stwierdził żeby nadal chodził w obuwiu ortopedycznym. Zalecił jeszcze dodatkowe ćwiczenia, następną wizytę kontrolną mamy zaplanowaną za pół roku.

22.08.2015

i tak z duszą na ramieniu pojechaliśmy na turnus rehabilitacyjny.

22.08.2015 – zaczynamy turnus rehabilitacyjny w Darłówku. Pokój mamy bardzo fajny, do morza bardzo blisko , ośrodek zamknięty i zadbany. Jutro mamy mieć „spotkanie” z lekarzem który zadecyduje o ew zabiegach.

23.08.2015 – Po południu mieliśmy spotkanie z lekarzem, Wojtek ma dwa zabiegi , pierwszy to hydromasaż a drugi to rotor ( coś na wzór stacjonarnego rowerka na ręce i nogi )

I tak zdaniem rehabilitantów najlepszą rehabilitacją dla Wojtka będzie bieganie po plaży 🙂 .

5.08.2015

Dzisiaj w trybie pilnym mamy konsultację u Pana Profesora Niedzielskiego. A więc wcześnie rano Rycerzyk musiał wstać i jedziemy na wizytę. Podczas wizyty w gabinecie oprócz  Pana Profesora był również chirurg Pan Doktor Broen, jak się później okazało Pan Doktor operował Wojtka w czerwcu zeszłego roku ( niedrożność jelit ). Pan Profesor zbadał Wojtka i stwierdził, że skoro w poniedziałek Rycerzyk miał w poniedziałek RM to oni sobie podejdą do radiologów i przejrzą to badanie ale musimy poczekać aż przyjmą pozostałych pacjentów.
Pan Profesor po przejrzeniu rezonansu powiedział, że w miejscu po guzie nie ma żadnych zmian natomiast na najądrzu jest jakaś masa, ale nie ma ona cech guzowatych. Wstępnie zaproponował kolejną wizytę za 2 tygodnie ale ze względu na nasz wyjazd na turnus rehabilitacyjny wizyta została przesunięta na 9.09.2015. Przed wizytą Rycerzyk ma mieć wykonane badanie USG które ma wykonać ktoś bardziej doświadczony. Pan Profesor dodał jeszcze, że jeżeli zaobserwowali byśmy coś niepokojącego, np. jąderko stawało by się większe , zaczęło go boleć to natychmiast mamy pojawić się na oddziale.
No to turnus zaczyna się bardzo ciekawie 😐 .

3.08.2015

Na dzisiaj mamy zaplanowane badanie RM (rezonans magnetyczny). Wcześniej rano czekaliśmy pod gabinetem Pani Doktor Hematolog żeby jej pokazać opis badania USG.  Jeżeli zaszła by konieczność to może poszerzyć badanie RM. Niestety Pani Doktor Wieczorek jest na urlopie, ale Pani Doktor która była na zastępstwie zadzwoniła do Pani Ordynator Oddziału Hematologii i Onkologi i uzgodniły,  że po badaniu RM mamy podejść tym wynikiem USG do Pani Ordynator żeby ew zadecydowała co dalej. Pod Pracownią RM okazało się, że przed nami jest jeszcze dziewczynka której badanie potrwa co najmniej 1h. Postanowiliśmy wykorzystać ten czas i poszliśmy do Pani Ordynator. Pani Ordynator zapoznała się z opisem USG , choć można powiedzieć dość skromnym, przebadała Wojtka i powiedziała, że dobrze by było to skonsultować z chirurgiem. Po chwili zastanowienia stwierdziła, że w środę jest Pan Profesor Niedzielski i poprosiła o dopisanie nas na konsultację.
Po powrocie do pracowni RM Pani pielęgniarka poprosiła nas do środka na założenie wenflon`a. Tym razem Rycerzyk był bardzo dzielny, pomimo początkowej dezaprobaty nie zapłakał i nie uronił ani łzy, zuch. Na badanie musieliśmy jeszcze trochę poczekać a Rycerz był coraz bardziej niecierpliwy a w zasadzie głodny. Po badaniu krótka drzemka, w czasie drzemki kroplówka i do domciu. Wyniki za jakieś 3 tygodnie, ale ze względu na planowany w tym czasie wyjazd na turnus rehabilitacyjny, prawdopodobnie wyniki odbierzemy po powrocie. Akurat 7.09.2015 mamy wizytę u Hematologa i Ortopedy więc odbierzemy sobie wyniki. Jeżeli coś by się działo nie tak to na pewno nas wezwą na oddział.